Przejdź do głównej zawartości

Poduszka do karmienia

Pękam z dumy :):):) Stworzyłam swoją pierwszą poduchę do karmienia z kolorowym pokrowcem z minky i bawełny.

Byłabym baardzo zadowolona gdyby moja maszyna lepiej radziła sobie z obrzucaniem dzianin... Nie ma co narzekać, oby dobrze służyła małemu Franiowi :*






Stopień trudności takiego uszytku oceniam na 2/5,to naprawdę prosta forma, jedynie gabaryt może sprawiać trudność. A koszt? Sądzę, że przy wykorzystaniu wyłącznie nowych materiałów dwukrotnie mniejszy od ceny nowej podusi (a gdyby pokusić się o recykling w zasadzie zapłacimy tylko za kuleczki styropianowe do wypełnienia). Więc jak najbardziej warto!

Komentarze